2009/12/25 18:38

Równy chłop

W Wigilię Donald Tusk złożył Polakom życzenia. Żeby było od razu i z głowy, życzenia dotyczyły Bożego Narodzenia, sylwestra, a także Nowego Roku. Nowy Rok ma być bez kaca.

Ponieważ Donald Tusk jest premierem Rzeczypospolitej Polskiej, nie powinien być z niego równy chłop. Tak sądzę jako obywatelka Rzeczypospolitej. Tak sobie jako obywatelka marzę. Ale z premiera jest równy chłop i moim marzeniom nic do tego. On wie, a w każdym razie jest o tym święcie przekonany, jak spędza się sylwestra i czego komu życzyć.

Choć domyślny sposób oczekiwania na Nowy Rok jest mi obcy, nie czuję się z życzeń zupełnie wykluczona. Z obywatelskiego obowiązku szukam w orędziu premiera także słów skierowanych do siebie. I znajduję, bo premier życzy, „kiedy trzeba, też refleksji”.

Teraz trzeba. Tylko że życzeniami Nowego Roku bez kaca jestem tak sparaliżowana, że żadna refleksja nie trzyma się mojego obywatelskiego umysłu. Kiełkuje natomiast obawa, że przed następnym Bożym Narodzeniem premier w ramach postępującej wylewności, będzie życzyć rodakom zabawy sylwestrowej bez – dajmy na to – rzygania.

Małgorzata Juda-Mieloch

Dyskusja (liczba komentarzy: 2)

Chcesz skomentować? Przyłącz się do dyskusji »