2010/08/05 13:45

Paragraf 22

ETYKIETY: praca szkoła polityka

Premier Donald Tusk oznajmił w Sejmie, że będą podwyżki dla nauczycieli. Jakoś mnie to nie cieszy. Powiedziałabym nawet, że bardzo niepokoi. I wcale nie dlatego, że mam świadomość, iż podwyżki nie pokryją zwiększenia wydatków wynikającego m.in. ze wzrostu VAT-u.

Jeśli chodzi o oświatę, istnieje w tej chwili okoliczność, która psuje mi wakacyjny odpoczynek. I rozbudza niepokój związany z zapewnieniami premiera o podwyżkach.

W rozporządzeniu MEN regulującym kwestię terminarza jest zapis, że zajęcia dydaktyczno-wychowawcze kończą się w najbliższy piątek po 18 czerwca. W 2011 r. będzie to 24 czerwca, dzień po Bożym Ciele. Zgodnie z innym paragrafem tego rozporządzenia to dzień wolny. Kolejny piątek wypada 1 lipca. A wakacje muszą zacząć się w czerwcu.

Ministerstwo nie przygotowało jeszcze wykładni prawnej, która wyjaśniłaby ten problem.

Nie wiadomo, kiedy skończy się przyszły się rok szkolny. Może w ogóle się nie skończy.

Małgorzata Juda-Mieloch

Dyskusja

Chcesz skomentować? Rozpocznij dyskusję »